Radek Prządka, 22 letni mieszkaniec Ryk, od tego sezonu rozpoczął ściganie na torze motocyklowym w wyścigach Pucharu Suzuki GSX-R. I jest już jego drugim wicemistrzem.Do startów w tej klasie skłonił go jeden kolegów poznanych na pierwszych treningach w Poznaniu. Rok temu kupił motocykl GSX-R 600 SRAD dość wiekowy, z 1998 roku.
- To stary motocykl, ale jest satysfakcją, gdy uda mi się wyprzedzić nowy model i na dodatek o pojemności 1000ccm – mówi Radek.
Motocykl nie był przez niego przerabiany. Radek zdjął tylko z niego wszystko, co nie było mu potrzebne na torze. Co do innych zmian to robił je poprzedni właściciel i sam nie wie do końca, co jest w nim zrobione. Na pewno posiada sportowy filtr powietrza, oleju, wydech, tylnie zawieszenie sportowe z regulacją zębatki, dysze gaźnikowe oraz zmienioną mapę zapłonu efektem czego jest, że motocykl ”wyżej się kreci”. Dzięki temu udało się troszkę zmniejszyć przewagę do nowych seryjnych motocykli.

Już w trzecim starcie uzyskał II. miejsce, które było jego pierwszym w karierze podium. Na uwagę zasługuje fakt, że wyścig rozpoczął z 13. pola startowego (4-tego w klasie 600-et). W drugim wyścigu walczył również o 2. pozycję, jednak po wspaniałej walce przez osiem okrążeń na dziewiątym, finałowym kółku przez jeden błąd spadł na czwartą pozycję. W ostatnim wyścigu Radek znowu stanął na podium, zajmując III miejsce i ogólnie sezon zakończył na tej też pozycji w klasyfikacji generalnej.
- Właśnie ukończyłem swój pierwszy sezon startów w wyścigach motocyklowych. Jestem z niego bardzo zadowolony, ponieważ myślałem, że będzie on polegał jedynie na nauce a zakończył się III miejscem w czołówce stawki zawodników już z kilkuletnim doświadczeniem, dysponujących dużo większym budżetem. W każdej kolejnej rundzie zmniejszałem różnice poziomu dzielącą mnie z czołówką kolegów, nawiązując z nimi walkę. Cieszę się, że na ostatniej rundzie udało mi się „wykręcić” najlepszy czas okrążenia w mojej klasie (600ccm) a w klasie 1000ccm tylko jeden kierowca zdołał go poprawić o mniej niż 1 sekundę. Celem tego wyścigu była obrona III miejsca w klasyfikacji generalnej i udało mi się go zrealizować - wiec jak na pierwszy sezon uważam, że było nieźle – podsumowuje Radek.
Jego sportowy talent nie może się jednak rozwijać bez pieniędzy. Koszty samych opon tylko w jednym sezonie (dla profesjonalnego zawodnika) to wydatek ok. 15 000 złotych. Ten sezon finansował je z własnej kieszeni z pomocą rodziny i przyjaciół. Jednak starty w przyszłym sezonie będą uzależnione od zdobycia sponsora. Wyścigi torowe skupiają w sobie ludzi lubiących ryzyko, dynamicznych, spontanicznych i pokazujących swój indywidualizm, więc wejście w współprace z zawodnikiem jest dla firm/osób możliwością dotarcia do kręgu tych niezwykłych ludzi.
- Już teraz prowadzę rozmowy ze sponsorami, jednak nie została jeszcze podjęta żadna decyzja. Ciągle trwają poszukiwania nowych firm i osób chcących wspierać sportowców tej dyscypliny. To jedyna szansa na realizację mojej pasji – wyjaśnia Radek.
OSIĄGNIĘCIA W SEZONIE 2007:
I Runda - 5 miejsce
II Runda I wyścig - 4 miejsce
II wyścig - 2 miejsce
TRENINGI „BRANDT RACING TEAM”:
4 miejsce w klasyfikacji ogólnej
1 miejsce z polskich zawodników
V Runda I wyścig – 3 miejsce
II wyścig – 5 miejsce
VI Runda 3 miejsce